Ankieta: Jaka jest twoja ulubiona p
Bleach
Nevermind
In Utero
Nie znam ich p
[Wyniki ankiety]
 
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
TOP 30 NIRVANA
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #1
TOP 30 NIRVANA
[Obrazek: nirvana_07.jpg]

Zapowiedziany kilka tygodni temu w Radio Orbit top legendy rocka uważam za otwarty.

Ponieważ od czasu mojego ostatniego zestawienia największych hitów Cocteau Twins minęło już sporo czasu, to na rozgrzewkę oraz po to, aby wrócić do wprawy zarezerwowałem sobie chwilkę na stworzenie tego konkretnego podsumowania. Nie bez powodu. Miało być szybko, łatwo i przyjemnie - tak jak zwykle zakładam Icon_lol. W końcu ich piosenki zna się nawet od niechcenia. W momencie, gdy usiadłem do ''roboty'' zdałem sobie jednak sprawę, że tylko lidera miałem wykrystalizowanego od samego początku. Reszta układanki zaskoczyła mnie swoimi wynikami i przez kilka nocy spędzała sen z powiek. Trzy studyjne płyty, nie za wiele b-sidów i innych ''deluxe records'', ale siła przebicia każdego małego fragmentu dyskografii Nirvany niewyobrażalna. Ułożenie tej 30-stki wymagało ode mnie sporo główkowania, kombinowania i masy analizowania, czego najlepszym przykładem jest niewliczanie do całości zestawu piosenek-coverów, które zostały zarejestrowane chociażby na koncercie MTV Unplugged. Dla nich mam osobny ranking, bo koro nie egzystują one w wersjach studyjnych, to nie chciałem sobie komplikować życia jeszcze bardziej Icon_biggrin Przygotowania, które z założenia miały trwać...5-6 dni...no właśnie, kończą się dopiero w tym momencie.

Nirvana to u mnie mały fenomen. Zacząłem ich słuchać w czasach, gdy jeszcze rzadko kiedy odstępowałem na dłuższy okres od muzyki takich formacji jak Depeche Mode, Yazoo, Soft Cell czy Ultravox. Byli sporym kontrastem, który w tym momencie nie wygląda już tak imponująco i przerażająco na tle innych, ale nadal nie jest problemem ''przeplatanie'' bohaterów tego topu z muzyką w/w kapel. Po prostu liczy się fakt ich genialnego podejścia do tematu grunge'u, ich zdolność pisania doskonałych melodii i łojenia w sposób naprawdę mocny, agresywny, ale nadzwyczaj przyjemny i podejrzanie łatwo przyswajalny. Dobra muzyka nie potrzebuje łatek gatunkowych.

Ne temat zespołu udało mi się do tej pory przeczytać dwie książki, poznać wszystkie możliwe nagrania, przesłuchać sporo koncertów, kupić nawet parę płyt.... Na podstawie tych czynników myślę, że ten top tworzony jest w dobrym czasie, miejscu i przede wszystkim wynika z czystej pasji, a to jest pewnie najważniejsze :]

Na dobry początek zabawy MTV Unplugged Top 5 w formie takiej nieszczęśliwej piątki Icon_wink Oczywiście nie oznacza to, że są to kolejno piosenki z miejsc 31-35 w mojej klasyfikacji utworów Nirvany, ale tak jak powiedziałem: pewne zasady tu obowiązują :]

01 - Where Did You Sleep Last Night?
02 - The Man Who Sold The World
03 - Oh Me
04 - Jesus Doesn't Want Me For A Sunbeam
05 - Lake Of Fire

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
27.11.2009 05:42 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 18,706
Dołączył: May 2008
Reputacja: 8
Post: #2
 
Tylko top 30 udało Ci się wymodzić? Icon_razz
Zobaczymy jak się sytuacja rozwinie i na którym będzie "Smells Like Teen Spirit" (bo to mnie ciekawi). Żeby nie było - to nie jest ich jedyny utwór jaki znam, ani mój ulubiony Icon_smile

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
27.11.2009 06:28 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #3
 
aaktt napisał(a):Tylko top 30 udało Ci się wymodzić? Icon_razz

Właśnie mógłbym spokojnie ułożyć to top 100 nawet, ale złożyłyby się na to różne dema, nieoficjalne kawałki, różne home-rapes, covery koncertowe, odrzuty itd....Nie chciałem zanudzić Icon_razz2 Będzie ścisła, ostra i szybka 30-stka. Juhu!

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
27.11.2009 06:52 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 18,706
Dołączył: May 2008
Reputacja: 8
Post: #4
 
Wiem, to była taka mała prowokacja Icon_razz
Zaraz się biorę za topłytowanie "In Utero", bo mnie zachęciłeś tym topem Icon_biggrin3

edit: a tak w ogóle... "home-rapes"??? Icon_surprised Icon_mrgreen

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
27.11.2009 06:55 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #5
 
Łoo, całkiem nieświadomie tak napisałem. Miało być oczywiście ''home-tapes'', a że wyszło ''rapes''.....no nie, to na pewno jakiś znak, że ''Rape Me'' powinno być wysoko Icon_mrgreen Icon_mrgreen

PS - oczywiście najmniej prawdopodobne jest to, że pomyłka nastąpiła wskutek bezpośredniej styczności liter ''t'' i ''r'' na klawiaturze. Icon_mrgreen

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
27.11.2009 07:30 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 18,706
Dołączył: May 2008
Reputacja: 8
Post: #6
 
O, muszę przesłuchać "Bleach" na potrzeby ankiety Icon_cool2

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
27.11.2009 07:42 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #7
 
[Obrazek: nirvana.jpg]

Z góry informuję, że postanowiłem klasyfikować kawałki Nirvany wedle czterech głównych płyt, a nie tylko trzech. MTV Unplugged nam odchodzi - o tym już pisałem. Po za tym punkty z poszczególnych utworów płyną do trzech albumów studyjnych + jednej kompilacji, która została wydana w 1992 roku i zawierała sporo wcześniej niepublikowanego materiału oraz kilka nowych wersji znanych już numerów, pochodzących z różnych Ep-ek lub wydanych jako dodatki i bonusy. Zestaw nazywa się ''Incesticide''.
Nirvana lubiła też rozsiewać swoje kompozycje po bardzo wielu różnych płytach, dlatego też może dojść do sytuacji dublowania się kawałków. W takim wypadku, jeśli jakiś utwór znalazł się jako b-side do singla z konkretnej płyty, ale jest też w zestawie ''Incesticide'', to zostaje on wliczony właśnie do tej drugiej pozycji. Tyle w ramach wstępu i objaśnienia zasad przydzielania punktów.

Mimo, że jesteśmy dopiero na samiuśkim początku topu, to nie mogło zabraknąć klasyków (''Dumb'', ''Sliver''). Zaskoczeniem może być wysoka pozycja utworu ''Oh, The Guilt'', który funkcjonował jako tzw ''split single'' razem z piosenką ''Push'' grupy The Jesus Lizard. Nie pojawił się na żadnym innym wydawnictwie aż do czasu boxu ''With The Lights Out'' z 2004 roku. Podobnie wyglądała sprawa z ostatnim oficjalnie zarejestrowanym nagraniem grupy pod tytułem ''You Know You're Right''. Jego w pełni oficjalna wersja trafiła w końcu na zestaw największych hitów formacji z 2002 roku.

30 - Stay Away (Nevermind)
29 - Dumb (In Utero)
28 - Oh, The Guilt (Stand-alone single)
27 - You Know You're Right (Nirvana: Best Of)
26 - Sliver (Incesticide)

Klasyfikacja płyt:

Incesticide - 5 pkt.
In Utero - 2 pkt.
Nevermind - 1 pkt.
Bleach - 0 pkt.

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
28.11.2009 03:52 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 18,706
Dołączył: May 2008
Reputacja: 8
Post: #8
 
Nie kojarzę "Oh, the Guilt". Resztę znam i wszystkie mi się podobają, chociaż za żadnym nie szaleję. Najbardziej chyba lubię "Dumb" Icon_smile

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
28.11.2009 05:04 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #9
 
aaktt napisał(a):1. Nie kojarzę "Oh, the Guilt".

Linki nie gryzą Icon_wink

Swoją drogą nie sądziłem, że znasz Nirvanę na tyle dobrze, by kojarzyć ''Sliver'' i ''You Know''.

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
28.11.2009 09:24 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #10
 
W tej części wysyp kawałków z debiutanckiej płyty. Krótkich, surowych i mocnych tekstowo. Dla fanów ''Bleach'' mam jednak dobrą informacje. Nie dość, że teraz płyta punktuje całkiem mocno, to jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa w tym topie. Piątkę dopełnia najbardziej ''wydarty'' kawałek Nirvany (w mojej skromnej opinii), czyli ''Scentless, którego kiedyś nie mogłem znieść, a teraz jak widać radzi sobie wspaniale oraz bardziej niszowy, kompilacyjny ''Aero Zeppelin''. Tytuł nieprzypadkowy. Sądzę, że spodoba się miłośnikom wiadomego zespołu.

25 - Scentless Apprentice (In Utero)
24 - Floyd The Barber (Bleach)
23 - Aero Zeppelin (Incesticide)
22 - Love Buzz (Bleach)
21 - Blew (Bleach)

Klasyfikacja płyt:

Bleach - 26 pkt.
Incesticide - 13 pkt.
In Utero - 8 pkt.
Nevermind - 1 pkt.

[Obrazek: Nirvana.jpg]

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
28.11.2009 10:59 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 18,706
Dołączył: May 2008
Reputacja: 8
Post: #11
 
Trochę gryzą, jeśli jest się nimi zalewanym zewsząd. Ale sprawdzę, choć pewnie nie pojedynczo, a od razu całą płytę Icon_smile)

saferłel napisał(a):Swoją drogą nie sądziłem, że znasz Nirvanę na tyle dobrze, by kojarzyć ''Sliver'' i ''You Know''.
W gimnazjum obok "Nevermind", namiętnie katowałem kompilację największych hitów, a tak się składa, że oba nagrania tam są Icon_wink

Z drugiej piątki znam niewątpliwie mniej, ale jak przesłucham "Bleach", to się ustosunkuję. Jeśli chodzi o #25, to nie bardzo się zgadzam z tą pozycją.

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
29.11.2009 01:57 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Tomekk Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 11,730
Dołączył: Aug 2008
Reputacja: 2
Post: #12
 
Słabo znam płyty Nirvany, choć każdą chyba w całości przesłuchałem
z ciekawością będę obserwować jak ułożyłeś te nagrania Icon_wink2
29.11.2009 06:21 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #13
 
Płyta ''In Utero'' w natarciu. Czy dwudzieste miejsce nigdy nie wydanego (z powodu śmierci Cobaina) trzeciego singla ''Pennyroyal Tea'' jest dla kogoś zaskoczeniem?
Czy może lepiej dodać, że już w tej części zestawienia mógłbym grzebać pod kątem swojego topu wszech czasów? Tak, tak. To może niewyobrażalne, ale co szkodziłoby Nirvanie mieć 20 kawałków w topie wszech czasów? Moim zdaniem byłoby to całkiem naturalne, chociaż kiedyś tam nastąpi pewnie bardziej rygorystyczna selekcja. I nikt nie powiedział, że do tego czasu genialne ''Pennyroyal Tea'' tam nie trafi. Piszę to, by zobrazować wielkie znaczenie piosenek grupy z Seattle dla mojej osoby.
W niżej przedstawionej piątce obok kakofonicznego ''Radio Friendly'' spotykamy się z jednym z bardziej popowych utworów w karierze tria, a więc ''Serve The Seravnt'' i kultową balladę ''Polly'', która tym razem wypadła poza czołową 15. Ale to tylko wzmaga apetyt na kolejne odsłony.

PS - A może ktoś się pokusi w końcu zatypować top 5, top 3 itd. Wprowadźcie ludzie jakieś emocje Icon_razz2

20 - Pennyroyal Tea (In Utero)
19 - Radio Friedly Unit Shifter (In Utero]
18 - Serve The Servant (In Utero)
17 - Polly (Nevermind)
16 - School (Bleach)

Klasyfikacja płyt:

In Utero - 43 pkt.
Bleach - 41 pkt.
Nevermind - 15 pkt.
Incesticide - 13 pkt.

[Obrazek: Nirvana.jpg]
''Profesor Kurt Cobain''

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
29.11.2009 10:22 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 18,706
Dołączył: May 2008
Reputacja: 8
Post: #14
 
Już mamy top 5 typować? Icon_surprised
Przed kolejną piątką może.

Nirvana generalnie miała same porządne rzeczy, przynajmniej z tego, co słyszałem, więc ciężko mi powiedzieć, że coś jest niefajne, ale generalnie póki co przynajmniej jeśli chodzi o "In Utero" nie podoba mi się Twoja kolejność szeregowania utworów. "Polly" też mnie nigdy nie powalało z "Nevermind".

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
29.11.2009 11:56 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #15
 
A może najlepsze rzeczy z ''In Utero'' zostały właśnie na koniec i ostatecznie uszeregowanie całości będzie jak najbardziej prawidłowe Icon_razz2?

Piątkę można na dobrą sprawę typować w każdym momencie, ale ok. Jutro zapostuję miejsca 15-11 i się zacznie Icon_smile

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
30.11.2009 12:30 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
AKT! Offline
jegomość
*****

Liczba postów: 18,706
Dołączył: May 2008
Reputacja: 8
Post: #16
 
Może, ale "Dumb" już było, więc mi się nie kalkuluję, choć przyznaję, że granice między tymi numerami są płynne i generalnie nie ma różnic w poziomie większości piosenek.

To może napiszę co ja bym chciał zobaczyć w top 5: "Heart-shaped Box", "Lithium", "Something in the Way", "Rape Me" i "Territorial Pissings" Icon_smile Ale w sumie jest o wiele więcej rzeczy, które wg mnie zasługują na znalezienie się tam i to tylko z tych dwóch płyt, które znam. "Bleach" posłucham jutro, żeby zagłosować w ankiecie Icon_biggrin3

— ——————
—— ——— ——————
————— ———————
————
— ————— — ——
———
30.11.2009 01:10 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
ku3a Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 15,171
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 5
Post: #17
 
a czemu w płytach nie można głosować na Unplugged? (wstęp czytałem, ale on mi nie wyjaśnia) Ja na ten album bym nie zagłosował, bo inny lubię bardziej, ale myślę, że miałby swoich zwolenników.
"You Know You're Right" u mnie na pewno byłoby wyżej i "Pennyroyal Tea" raczej też.
poza tym na razie nie było innych moich ulubieńców.
30.11.2009 10:59 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #18
 
Może i masz rację, ale z drugiej strony to jest album live, równie dobrze mógłbym wrzucić jeszcze ''Live At Reading'' itd...

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
30.11.2009 03:33 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
ku3a Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 15,171
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 5
Post: #19
 
no ale pomijając już, że unplugged to ich kanon, to był to koncert nagrywany z myślą o tym, że wyjdzie na płycie, a Reading to wydali półtorej dekady później, żeby fani mieli na co kasę wydać.
30.11.2009 03:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #20
 
Moglibyśmy o tym jeszcze trochę podyskutować pewnie, ale fakt jest taki, że nie ma MTV Unplugged w zestawie. Niestety masz do wyboru jakieś tam popłuczyny w postaci ''Nevermind'', ''Bleach'', ''In Utero'' i ''Incesticide'' Icon_wink

Niedługo kolejna odsłona topu i proszę o typy Icon_razz2

Cytat:no ale pomijając już, że unplugged to ich kanon,
Ty mi lepiej powiedz, co nie jest w ich kanonie Icon_biggrin

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
30.11.2009 06:17 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości