Ankieta: Jaka jest twoja ulubiona p
Garlands (1982)
Head Over Heels (1983)
Treasure (1984)
Victorialand (1986)
Blue Bell Knoll (1988)
Heaven Or Las Vegas (1990)
Four-Calendar Caf
[Wyniki ankiety]
 
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
TOP 40 COCTEAU TWINS
bear Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 1,647
Dołączył: Nov 2008
Reputacja: 0
Post: #61
 
z ostatniej trójki w czwartej dziesiątce najbardziej spodobało mi się "Rilkean Heart", ale "In The Gold Dust Rush" też mnie mocno zaintrygowało.
"Aloysius" mam wrażenie że gdzieś już kiedyś słyszałem...

miejsca 30-26 byłyby słabszym momentem tego topu, ale rekompensuje mi wszystko świetne "Evangeline", które jak już się z tym zespołem osłucham powinno spokojnie mieć miejsce w mojej ścisłej czołówce.
"Cico Buff" też ma potencjał by być u mnie bardzo wysoko.
27- cóż... nadal mam nadzieję że nie tylko ballady będą mi się podobały Icon_wink2
10.10.2009 09:50 AM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #62
 
bear napisał(a):na razie więc nie mogę się określić który okre/album jest mi najbliższy
Rozumiem. Ja za to pozwalam sobie stwierdzić, że na razie bardzo dobrze przyjmujesz piosenki z ''Four Calendar Cafe'' i ''Milk And Kisses''.

bear napisał(a):a w CT widzę duże właściwości lecznicze.
Jeszcze nie miałem okazji z tych właściwości korzystać, ale relaks i wyciszenie zapewniają jak najbardziej.

Cytat:"Aloysius" mam wrażenie że gdzieś już kiedyś słyszałem...
To z tej najbardziej ogranej ''Treasure''. Mimo, że niesinglowe, mogło pojawić się w jakiś audycjach.

Cytat:27- cóż... nadal mam nadzieję że nie tylko ballady będą mi się podobały Icon_wink2
Ostrzegałem Icon_smile2

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
10.10.2009 12:12 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Listoholik
Unregistered

 
Post: #63
 
saferłel napisał(a):bear napisał/a:
a w CT widzę duże właściwości lecznicze.


Jeszcze nie miałem okazji z tych właściwości korzystać, ale relaks i wyciszenie zapewniają jak najbardziej.

leczą raka trzustki, wątroby i nerwice wegetatywna, CT puszczają też przy operacjach przeszczepu, by się przyjął i nie było powikłań Icon_mrgreen
10.10.2009 01:21 PM
Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Yacy Offline
Super Moderator
******

Liczba postów: 13,724
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 2
Facebook Last.fm
Post: #64
 
Może w koncu coś tu napiszę... Bo akurat muzyka CT pasowała mi w ciągu ostatnich dni...

Jakiś czas temu ściągnąlem sobie calą dyskografię CT. Wcześniej znałem ich tylko z lp3, z 2 płyty: Treasure i HoLv mam na półce. No i 4CC miałem na mp3 wcześniej...
W katalogu z płytami znalazłem plik m3u z zapisanymi 32 utworami! Okazało sie, że wybralem wtedy moje ulubione utwory z płyt! Teraz zostawiłem całą tę 32-kę, dorzuciłem kilka utworów z Lullabies i kilka z pozostałych płyt, które mi teraz wpadły w ucho i mam 48 swoich ulubionych utworów CT. Nie wiem czy dalej je będę segregował... Takich paczek różnych wykonawców mam juz kilka i nie mogą się doczekać na dalsze ciągi...

Ale wracając do Twojego topu.
Na płytę zagłosowałem. Na Treasure. Chociaż wahałem się czy nie na HoLV...

Treasure lubię, ale Aloysius się u mnie nie załapało...
A załapały się: Beatrix, Bluebeard, Carolyn's Fingers, Evangeline, Five Ten Fiftyfold, For Phoebe Still a Baby, Frou-Frou Foxes in Midsummer Fires, Iceblink Luck, In The Gold Dust Rush, Pandora, Rilkean Heart, Summerhead, Tishbite, Winter Wonderland, Wolf in the Breast, Road, River And Rail.
Czyli 16! Jak na razie połowa plus 1!!!Nie jest źle!

Ale Pandora u mnie byłaby wyżej! A Winter Wonderland to kolejna piosenka z dzwoneczkami, która będzie rozbrzmiewać za dwa miesiące z mojego komputera...

Czekam na ciąg dalszy...

[Obrazek: musicbar.php?username=Yacy&color=bla...nicode=yes]
10.10.2009 08:31 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #65
 
Ostatnia część topu przed wielką 10-tką. Idą po kolei, na 15 miejscu spotykamy największe odkrycie mojego ponownego kontaktu z CT. Przed ułożeniem topu nie znałem tego nagrania, ponieważ nie pojawiło się ono na żadnym wydawnictwie grupy. ''Touch Upon Touch'' zostało po prostu nagrane i oficjalnie widnieje jako ostatni wspólny utwór zespołu z toku 1996. Stylistyka podobna do tego, co znalazło się na płycie ''Milk And Kisses''. Podejrzewam, że z czasem ten utwór może przebić się do czołówki zestawienia.
Kultowych ''Blue Bell Knoll'' oraz ''Amelii'' przedstawiać chyba nie trzeba. Do dzisiaj są to ''Bliźniacze'' standardy. Ich obecność była obowiązkowa, a wysokie pozycje świadczą o faktycznej pozycji w hierarchii. Dalej jest ''Fotzepolitic''. Bardzo brzydki tytuł - fakt. Ale muzyka z opływającego kolorowym dream-popem ''Heaven Or Las Vegas'' cudownie wpisuje się w jego standardy i przedstawia jedno z najlepszych nagrań swojego okresu. Zwiewne, gitarowe partie Guthriego znów unoszą słuchacza do nieba.
Jesteśmy już prawie w tej najznakomitszej strefie, a tu wciąż niespodzianki....a może nie? Czy uznać za taką kolejny kawałek z ''Milk And Kisses'', tak boleśnie niedocenianej płyty?
''Violaine'' uznaję za oficjalnie najbardziej gitarowy motyw grupy. Ma ono dużo cech wspólnych z shoegazem, czego doskonałym potwierdzeniem jest przeszywający, gitarowy most. Prosty, ale niezwykle kąśliwy i powerowy.

15 - Touch Upon Touch (Unreleased)
14 - Blue Bell Knoll (Blue Bell Knoll)
13 - Fotzepolitic (Heaven Or Las Vegas)
12 - Amelia (Treasure)
11 - Violaine (Milk And Kisses)

Klasyfikacja płyt:

Heaven Or Las Vegas - 89 pkt.
Blue Bell Knoll - 84 pkt.
Four Calendar Café - 74 pkt.

Milk And Kisses - 63 pkt.
Treasure - 61 pkt.
Lullabies To Violaine - 37 pkt.
Head Over Heels - 23 pkt.
Garlands - 6 pkt.
Victorialand - 2 pkt.

[Obrazek: Cocteau+Twins+08172008.jpg]

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
10.10.2009 08:37 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #66
 
Yacy napisał(a):Może w koncu coś tu napiszę...
Icon_wink2

Yacy napisał(a):Jakiś czas temu ściągnąlem sobie calą dyskografię CT.
Fajnie, że kolejny user się dołączył do śledzenia i poznawania Icon_smile

Yacy napisał(a):Na płytę zagłosowałem. Na Treasure. Chociaż wahałem się czy nie na HoLV...
Ja wciąż się waham Icon_smile2, ale pod koniec i tak będę musiał wybrać...a może włączy się ktoś trzeci? Icon_smile

Yacy napisał(a):A załapały się:
Wszystkie najważniejsze rzeczy zawarte. Bez niespodzianek Icon_wink

Yacy napisał(a):Ale Pandora u mnie byłaby wyżej!
Wszyscy piszą, że zbyt nisko. Hehe Icon_smile Ale to jest moje błogosławieństwo, że na wszystko patrze na czysto. Nie miałem nigdy możliwości przeżywać ''kultowości'' danych kawałków, gdy te były w radio, gdy kochały je masy itd....''Pandora'' wystartowała z tej samej linii, co reszta.

Cytat:Czyli 16! Jak na razie połowa plus 1!!!Nie jest źle!
Nawet nasze topy PSB nie były tak zgodne Icon_smile2

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
10.10.2009 08:55 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Gary Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 3,392
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 0
Post: #67
 
Ja też zagłosowałem na "Treasure", bo to jedyny ich album, który znam i lubię (będzie już ponad 20 lat).
Podobnie jak u Yacego "Pandora" byłaby u mnie wyżej, ale w sumie więcej w tym temacie mogłaby się wypowiedzieć moja starsza siostra, która bardzo ich lubi. Ja pewnie tu wrócę dopiero, gdy poznam całość ich dorobku. Nie chcę poznawać reszty utworów w oderwaniu od albumu z youtuba.
10.10.2009 11:58 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Listoholik
Unregistered

 
Post: #68
 
saferłel napisał(a):to jest moje błogosławieństwo, że na wszystko patrze na czysto. Nie miałem nigdy możliwości przeżywać ''kultowości'' danych kawałków, gdy te były w radio, gdy kochały je masy itd....''Pandora'' wystartowała z tej samej linii, co reszta.

no tak, a Pandora ma już 25 lat, a ja ją znam od jakiś 20.
10.10.2009 11:59 PM
Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #69
 
Gary napisał(a):Ja pewnie tu wrócę dopiero, gdy poznam całość ich dorobku. Nie chcę poznawać reszty utworów w oderwaniu od albumu z youtuba.

Jest szansa poznać kolejną część dorobku, bo w topłycie jest do głosowania ''Heaven Or Las Vegas'' Icon_wink

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
11.10.2009 12:02 AM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
koszMAREK Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 1,239
Dołączył: Sep 2007
Reputacja: 1
Post: #70
 
Zdecydowanie "Amelia" z tej odsłony jest najbliższa memu sercu... Nie znam pozycji 15 Icon_frown
11.10.2009 02:40 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #71
 
10 - I Wear Your Ring (Heaven Or Las Vegas)
Francuski styl pisania piosenek przemawia przez całe ''Heaven Or Las Vegas'', ale szczególnie wyraźnie czuć go w dwóch miejscach. W ''Wolf In The Breast'' oraz w tej piosence, w ''I Wear Your Ring''. Nieco sentymentalną atmosferę tworzą przestrzenne syntezatory i niezawodna gitara R.Guthriego. Utwór opowiada o tym jacy wspaniali.....są mężczyźni. Nie warto pozostawać samym, bo kobieta może czuć się spełniona tylko ze swoim partnerem.

09 - Aikea-Guinea (Lullabies To Violaine)
''Aikea-Guinea'' czyli po szkocku coś, co oznacza muszlę. To przede wszystkim utwór oparty na niesamowicie ''nastrojonym'' głosie Fraser. Wędruje ona na tej skali, śpiewając raz wyżej, raz niżej, robiąc cudowne przejścia, na jednym wydechu, na dwóch....dzieją się w tej kwestii prawdziwe cuda. I to głównie z tego powodu warto posłuchać tej kompozycji. Muzyka wyda się na początku mniej istotna, tym bardziej, że i głos robi tu za naprawdę bogaty w brzmienia instrument.

08 - Know Who You Are At Every Age (Four-Calendar Café)
Jeden z większych smutasów w karierze Cocteau Twins. Genialnie zaaranżowany, tak że wydaję się jakby dźwięki rozpływały się wkoło słuchacza, rozszczepiały na tysiące cząsteczek i tylko dosyć zwarta sekcja gitarowa trzyma to wszystko w ryzach.
Utwór o bólu w miłości na jaki pomóc może tylko płacz i wydoroślenie. Ale jeśli ktoś nie chce płakać i chce po prostu dać tej drugiej osobie kolejną szansę? Kogoś kto jest na tyle zagubiony i nie zdaje sobie sprawy z niektórych rzeczy, tego naprawdę ciężko uleczyć wewnętrznie....

07 - Sugar Hiccup (Head Over Heels)
Ta piosenka miała swoje chwile w tym topie. Najbardziej zapamięta te ''5 minut'' spędzone na pozycji lidera, ale trwało to stosunkowo krótko. Teraz ląduje poza podium, ba, poza pierwszą piątką. Zapada w pamięć od razu. Prosty, zapętlony motyw, bardzo wyraźnie i mocno zaśpiewany przez Elizabeth Fraser. Jedna tych z piosenek, które składają się na metamorfozę CT z zespołu post-punkowego na dream-popowy. Jest już odpowiednia wrażliwość, ale ściany gitar zostały....Tekst? Dziwny, o ''cukrowej czkawce'', która wbrew pozorom ma dosyć poważnie oddziaływanie na świat. Totalna fikcja. Czasem lepiej nie tłumaczyć ich tekstów ;D

06 - Seekers Who Are Lovers (Milk And Kisses)
Największa niespodzianka tego zestawienia. Przed układaniem kolejności czołowej 40-stki nie miałem zbyt dobrych wspomnień związanych z ''Seekers Who Are Lovers''. Prawdę mówiąc nie miałem żadnych konkretnych wspomnień. Podczas przygotowań do topu odwiedziłem kilka fanowskich stron i trafiłem w jednym z nich na ciekawą ankietę, gdzie trzeba było odpowiedzieć na pytanie jaki jest jeden-jedyny utwór z dyskografii CT zasługujący na tytuł ich najlepszego. Typy przewidywalne. Aż do momentu, gdy zauważyłem znakomity wynik ''Seekers Who Are Lovers''. To skłoniło mnie do naprawdę bacznego wsłuchania się w ten jeden z najdłuższych numerów ich karierze. I posłuchałem, posłuchałem wywołujące dreszcze gitarowego intro, operowego refrenu i nieco zagubionych w deszczu dźwięku melodii zwrotek. Trochę to nieskładne, trochę chaotyczne, ale piękne. Zauroczył mnie miłosny, niezwykle bajeczny i pełen odniesień do Boga i Piekła tekst. ''Seekers Who Are Lovers'' to prawdziwy zwycięzca tego topu. Naprawdę.

Klasyfikacja płyt:

Heaven Or Las Vegas - 120 pkt.
Four Calendar Café - 107 pkt.
Milk And Kisses - 98 pkt.

Blue Bell Knoll - 84 pkt.
Lullabies To Violaine - 69 pkt.
Treasure - 61 pkt.
Head Over Heels - 57 pkt.
Garlands - 6 pkt.
Victorialand - 2 pkt.

[Obrazek: Cocteau+Twins.jpg]

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
11.10.2009 04:33 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Listoholik
Unregistered

 
Post: #72
 
aha, na swoją ulubioną płytę Cocteau Twins zagłosowałem klilka dni temu, żeby nie było, że ignoruję ten temat Icon_wink2
11.10.2009 04:59 PM
Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #73
 
Czy znajdzie się chociaż jedna osoba, która wytypuje top 5 zanim dam wyniki Icon_smile?

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
11.10.2009 05:54 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Listoholik
Unregistered

 
Post: #74
 
może ja Icon_mrgreen

a kiedy dasz wyniki?
a daj może wszystkie dotychczasowe pozycje w jednym miejscu, żebym tak nie latał po tych kilku podstronach Icon_wink2
11.10.2009 05:58 PM
Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #75
 
Naturalnie, proszę bardzo:

Top 40 Cocteau Twins

40 - Iceblink Luck (Heaven Or Las Vegas)
39 - Whales Tails (Victorialand)
38 - Winter Wonderland (Lullabies To Violaine)
37 - Road, River And Rail (Heaven Or Las Vegas)
36 - Beatrix (Treasure)
35 - Garlands (Garlands)
34 - In The Gold Dust Rush (Head Over Heels)
33 - Rikaen Heart (Milk And Kisses)
32 - Pitch The Baby (Heaven Or Las Vegas)
31 - Aloysius (Treasure)
30 - The Spangle Maker (Lullabies To Violaine)

29 - Fifty-Fifty Clown (Heaven Or Las Vegas)
28 - Evengeline (Four-Calendar Café)
27 - In Our Angelhood (Head Over Heels)
26 - Cico Buff (Blue Bell Knoll)
25 - Summerhead (Four-Calendar Café)
24 - Pandora (Treasure)
23 - Frou-Frou Foxes in Midsummer Fires (Heaven Or Las Vegas)
22 - Wolf In The Breast (Heaven Or Las Vegas)
21 - Carolyn's Fingers (Blue Bell Knoll)

20 - My Truth (Four-Calendar Café)
19 - For Phoebe Still A Baby (Blue Bell Knoll)
18 - Love's Easy Tears (Lullabies To Violaine)
17 - Bluebeard (Four-Calendar Café)
16 - Tishbite (Milk And Kisses)
15 - Touch Upon Touch (Unreleased)
14 - Blue Bell Knoll (Blue Bell Knoll)
13 - Fotzepolitic (Heaven Or Las Vegas)
12 - Amelia (Treasure)
11 - Violaine (Milk And Kisses)

10 - I Wear Your Ring (Heaven Or Las Vegas)
09 - Aikea-Guinea (Lullabies To Violaine)
08 - Know Who You Are At Every Age (Four-Calendar Café)
07 - Sugar Hiccup (Head Over Heels)
06 - Seekers Who Are Lovers (Milk And Kisses)

Wyniki jeszcze dzisiaj, za 4-5 godzin.

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
11.10.2009 06:01 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
kajman Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 15,606
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 11
Post: #76
 
Poczytałem sobie, oddałem głos na Treasure. Znam twórczość CT zbyt słabo, żeby sensownie komentować. Lubię bardzo, ale nie aż na tyle, żeby swego czasu ustawić w pierwszej kolejności do ściągania. Wyjątkiem była właśnie Treasure z której tylko (z niewiadomych przyczyn) nie mam tylko jednego utworu. O ile pamiętam dwa utwory podobały mi się zdecydowanie najbardziej z ich repertuaru. Pierwszy to Pandora, a drugiego nie było (mam nadzieję, że jeszcze).
11.10.2009 06:39 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
saferłel Offline
Paweł
*****

Liczba postów: 21,786
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 8
Post: #77
 
Drugim zapewne jest ''Donimo'' ;]

Call it performance, call it art/I call it disaster if the tapes don't start.
11.10.2009 06:42 PM
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Listoholik
Unregistered

 
Post: #78
 
kajman napisał(a):Znam twórczość CT zbyt słabo, żeby sensownie komentować.

po raz pierwszy, nie znając nie komentujesz, zazwyczaj jest odwrotnie Icon_razz2
11.10.2009 06:43 PM
Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
kajman Offline
Stały bywalec
*****

Liczba postów: 15,606
Dołączył: Jun 2007
Reputacja: 11
Post: #79
 
saferłel napisał(a):Drugim zapewne jest ''Donimo''
To zdradzę po opublikowaniu top5.
Listoholik napisał(a):kajman napisał/a:
Znam twórczość CT zbyt słabo, żeby sensownie komentować.
po raz pierwszy, nie znając nie komentujesz, zazwyczaj jest odwrotnie Icon_razz2
A mógłbyś podać przykłady?
11.10.2009 06:46 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Listoholik
Unregistered

 
Post: #80
 
kajman napisał(a):A mógłbyś podać przykłady?

Icon_mrgreen Icon_mrgreen Icon_mrgreen
11.10.2009 06:49 PM
Cytowanie selektywne Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości