Największe forum list przebojów Mycharts.pl
Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Wersja do druku

+- Największe forum list przebojów Mycharts.pl (https://www.mycharts.pl)
+-- Dział: Hyde Park (/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Inne tematy (/forumdisplay.php?fid=53)
+--- Wątek: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski (/showthread.php?tid=43193)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - prz_rulez - 03.01.2019 02:47 PM

Pierwsza mysl - DZIOBAS.
No i sie nie pomylilem.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - dziobaseczek - 03.01.2019 03:22 PM

To miłe, że kojarzysz mnie, jako inicjator debaty na kluczowe tematy. Czy masz coś do dodania do bilansu czy tylko kadzenie mojej skromnej osoby Icon_smile Czekam na dalsze składniki do bilansu.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - dziobaseczek - 03.01.2019 10:38 PM

Bilans Unii Europejskiej - Aktualizacja 3.01.2018 wieczor

+ bycie poza UE jest dla Polski niekorzystne
+ możliwość pracy za granicą dla Polaków, praktycznie na zasadach obowiązujących w krajach zatrudnienia.
+ kontrola wydawania pieniędzy pozyskiwanych z UE
+ znaczące przyśpieszenie rozwoju infrastrukturalnego i gospodarczego kraju
+ łatwiejszy dostęp do zagranicznych rynków zbytu
+ brak barier w handlu wewnętrznym
+ korzystanie przez polskie firmy z możliwości wsparcia prawnego i unijnej "opieki", zarówno na rynku wewnętrznym jak i zagranicznym
+ - "audyt" czy gospodarnie wydajemy pozyskane pieniądze, ale też "wtrącanie się" do wielu naszych instytucji w ramach tego "audytu", co często jest postrzegane negatywnie i niewątpliwie utrudnia elastyczność, nawet uczciwych, działań za dużo biurokracji
+ strefa Schengen - brak kontroli na granicach, brak kolejek na przejściach granicznych
+ Ogrom dofinansowań - na podjęcie działalności gospodarczej, na remonty dróg, budynki użyteczności publicznej, budowa boisk, kortów tenisowych itd

- kontrola nad wieloma instytucjami
- Mały wpływ Polski na politykę w Unii byc może zbyt duzy wpływ na politykę EU Największych państw
- konieczność działania w ramach większej organizacji, co ogranicza swobodę kształtowania polityki zagranicznej
- Zakazy dofinansowania różnych firm państwowych, które (dofinansowania) oczywiście mają zasadność z punktu widzenia gospodarki państwa oraz zatrudnionych w nich osób, ale są rzecz jasna negatywne dla konkurencji, czy konsumentów.
- Limity narzucane przy produkcji różnych artykułów,
- pakiety klimatyczne,
- traktowanie Polski jako dużego rynku zbytu dla towarów o wątpliwej jakości
- Brak aktywnosci Polski we wspieraniu inicjatyw Prounijnych



RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - prz_rulez - 03.01.2019 10:46 PM

(03.01.2019 03:22 PM)dziobaseczek napisał(a):  To miłe, że kojarzysz mnie, jako inicjator debaty na kluczowe tematy. Czy masz coś do dodania do bilansu czy tylko kadzenie mojej skromnej osoby Icon_smile
Gratuluję skromności. Jak zawsze.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Miszon - 03.01.2019 10:50 PM

Pakiety klimatyczne są minusem?

Ja uważam to za plus, szczególnie że za oknem mam w odległości niecałych 100 metrów 2 domki jednorodzinne, które tak kopcą, że zimą nie mogę wietrzyć czasem sypialni, bo zamiast wywietrzyć, to nałapię dymu do mieszkania...


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Kuba1201 - 03.01.2019 11:03 PM

No to jeszcze ode mnie:

Na +:
- poprawa bezpieczeństwa

Na -:
- emigracja ludności do Europy Zachodniej,
- podwyżka cen towarów, nieruchomości, usług,
- zbyt wysokie nakłady finansowe, jakie Polska musi ponieść, aby przystosować warunki do wymogów unijnych,
- globalizacja.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - kolej_grzesiek - 03.01.2019 11:14 PM

Temat ciekawy, jednak muszę troszkę to wszystko usystematyzować.
Kiedy Polska przystępowała do Unii to nie ukrywam, że byłem jak najbardziej za. Choć możliwość pozyskiwania funduszy unijnych istniała jeszcze przed 2004 rokiem w postaci funduszy przedakcesyjnych (np. PHARE), to jednak największy strumień środków unijnych zaczął spływać do Polski po przystąpieniu i wtedy zaczęły się też największe inwestycje.
Jednak ostatnie lata to głównie niestety fakt zdominowania polityki unijnej przez Francję i Niemcy, a zwłaszcza przez ten drugi kraj (pierwszy minus). Rozmawiałem jakiś czas temu z pewną osobą, która twierdzi, że Niemcy najwięcej wkładają do unijnego budżetu i mogą wobec tego robić co im się podoba - czy się to komuś podoba czy też nie. Pamiętam jeszcze z czasów negocjacji przed przystąpieniem, kiedy kanclerzem był Schroder, Niemcy traktowali nas bardziej partnersko, aniżeli teraz. Jedynie w jednym punkcie postawili ultimatum, żeby przez pierwsze siedem lat nie przyjmować migrantów z nowych krajów unijnych, w tym z Polski. I to Niemcy były jednym z tych kilku krajów, które utrzymały szlaban dla naszych rodaków przez maksymalny okres czasu (Wielka Brytania otworzyła swój rynek pracy dla Polaków zaraz po akcesji). Dlatego jak w 2015 Pani Merkel wpuściła imigrantów z krajów arabskich, a nie wpuszczono imigrantów z Polski, którym zamknięto prawo wstępu na niemiecki rynek pracy przez siedem lat po akcesji, miałem spory żal do Niemców za nierówne traktowanie. I mam je do dziś.
Drugi minus to, to co miało miejsce ostatniej jesieni. Kiedy obecny rząd kontynuował reformę sądownictwa, jedną z najbardziej kluczowych zmian a konkretnie zmianę wieku przechodzenia w stan spoczynku członków Sądu Najwyższego zablokował unijny Trybunał Sprawiedliwości, przez co rząd wykonując polecenia TSUE został zmuszony do wycofania się z niej. To była ingerencja w system prawny niezależnego państwa. Na Interii dwa miesiące temu przeczytałem wypowiedź jednego z najbardziej kluczowych polityków unijnych Gunthera Verheugena, że takie zmiany jak w Polsce są dokonywane przez większość państw Unii każdorazowo po wyborach i nikt nie robi z tego wielkiego halo. I, że nie rozumie dlaczego akurat właśnie do Polski się przyczepiono i zablokowano zmiany.

+ możliwość korzystania z dofinansowania funduszy unijnych

- dominacja polityki Unii przez przywódców Francji i Niemiec
- ingerencja w system prawny państwa członkowskiego, by wywołać niemożliwość przeprowadzenia reform ustrojowych


Na razie tyle. Jak mi jeszcze później przyjdzie coś do głowy to napiszę.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Miszon - 03.01.2019 11:37 PM

A w sporze o SN nie chodziło przypadkiem o to, że chociażby
"Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego", a 6 lat nie minęło?
Podobnie jak z tym nieogłaszaniem wyroku TK. Miałem na studiach prawo konstytucyjne i nawet żadnemu studentowi nie przyszło do głowy że zapis iż wyroki TK są ogłaszane w Dz.U. i wtedy stają się obowiązującym prawem (plus ewentualne vacatio legis) można rozumieć w ten sposób że ich da się odmówić ich ogłoszenia. Wszyscy raczej, podobnie jak wykładowcy, wiedzieli że to czynność czysto techniczna, podobnie jak dajmy na to odbiór przez królowej brytyjskiej/polskiego prezydenta czyjejś przysięgi z okazji rozpoczęcia sprawowania jakiejś funkcji i można takiego odbioru odmówić bo się nie podoba.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - prz_rulez - 04.01.2019 01:13 AM

No dobrze, to może i ja coś dorzucę:
+ pozytywny wpływ na pokój w Europie
+ prawdopodobnie bez Unii Polska nie dostałaby "kopa"; już sam fakt bycia w Unii Europejskiej jest niejako dowodem na stabilność kraju, a to z kolei zachęca przedsiębiorców
+ brak wiz i Schengen powodują znaczne zmniejszenie kosztów podróży (oczywiście, być może kiedyś doszłoby do tego i bez UE, ale mogło by trwać znaaaaaaaacznie dłużej)
+ brak wiz i Schengen nieco rozbija myślenie imperialistyczne, bo nie ma problemu bić się o jakiś mały przyczółek, jeśli można sobie w nim bez problemu zamieszkać i pracować (a przynajmniej tak powinno być w teorii)
+ nieco paradoksalnie otwarte granice spowodowały, że ludzie zaczęli się osiedlać na dłużej w innych krajach Europy i spostrzegli, że ten mityczny "zachód" nie jest aż tak wspaniały, jak się kiedyś wydawało i że warto choć trochę docenić kraj urodzenia/pochodzenia
+ zawsze jeden dodatkowy straszak na Putina i spółkę
- Polska ma obowiązek wejść kiedyś do strefy euro, a ta niestety działa na korzyść głównie Niemiec
- akty założycielskie wspólnot europejskich są tajne, a to wzmaga teorie spiskowe i brak zaufania wobec Unii Europejskiej
- problem w tym, że nie wszystkie kraje mają obowiązek wejść do Schengen, a niektórych (Chorwacja, Rumunia, Bułgaria) wciąż nie chce się wpuścić (bardzo uciążliwe zwłaszcza na granicach z Węgrami...)
- minus nie z perspektywy Polski, ale z perspektywy globalnej: poprzez unijne dopłaty do rolników niszczy się rolnictwo w tzw. "krajach trzeciego świata"; choć prawda jest taka, że pośrednio wpływa to też na Polskę, bo gdyby rolnictwo w Afryce kwitło (bo głównie mowa tu o Afryce), to nie byłoby takiego owczego pędu z tamtych rejonów świata do Europy
- działania rozlicznych lobby w kuluarach urzędników unijnych (aczkolwiek to samo dzieje się na szczeblu narodowym)
- nierówne traktowanie poszczególnych członków Unii, co objawia się między innymi w kwestiach referendów, liczby posłów w Parlamencie Europejskim czy choćby w kwestii unijnej polityki ochrony granic
- utrudnienia w zachowaniu relacji bezwizowych z krajami poza UE (aczkolwiek na szczęście powoli zaczyna się to kruszyć, np. znów można jeździć do Kazachstanu bez wiz)
- obecnie cała nowa infrastruktura musi być tworzona zgodnie z dyrektywami unijnymi, a kiedyś nie musiała być (aczkolwiek plusem jest to, że dzięki temu naprawdę będzie nowoczesna)
- wolny wspólny rynek niekoniecznie jest taki wolny, przykład: https://natemat.pl/167401,chcieli-byc-jak-bauer-w-polsce-i-zalozyli-gazete-w-niemczech-szybko-zrobiono-z-nimi-ordnung
- jest taka teoria, że rozszerzenie Unii Europejskiej było celowym zabiegiem bogatych krajów Unii, by z jednej strony mieć tańszą siłę roboczą, ale z drugiej, by móc zamknąć się na resztę świata. No, ale biorąc pod uwagę, że sami się niedługo później otworzyli...
- ciężko się przyzwyczaić do wiz i utrudnień na rynkach pracy przy wyjazdach na dłużej, jeśli przez tyle lat mieszkało się w strefie Schengen.

Tylko jedna ważna rzecz - bo mam wrażenie, że Dziobas chce tutaj nas wpuścić w maliny i już szykuje się do ataku. Uważam, że Unia Europejska to wspaniała idea. Tylko została ona wypaczona. Jak niestety wiele pięknych idei...


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Miszon - 04.01.2019 02:00 AM

Polska nie ma obowiązku wejść do strefy euro, zresztą nikt nie ma
W jakim sensie akty są tajne, skoro można sobie pobrac z neta albo kupić na papierze?

https://www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=http://www.sgipw.wlkp.pl/dokumenty/ewwis.pdf&ved=2ahUKEwjYvsab6dLfAhXJYlAKHZxCDwcQFjADegQIARAB&usg=AOvVaw26rAXeiT7aQ2OdhdxOQ2q8
https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=legissum:xy0024

http://www.europarl.europa.eu/about-parliament/pl/in-the-past/the-parliament-and-the-treaties/treaty-of-rome

Dodatkowo, traktat z Lizbony właśnie "zastąpił" dotychczasowe Wspólnoty jedną UE.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - prz_rulez - 04.01.2019 02:24 AM

1. http://www.uwm.edu.pl/wne/katedry/kmakro/files/e7_p22.pdf , s. 8.
2. To w takim razie jeden z moich wykładowców siał nieprawdę Icon_lol A może chodziło tylko o obrady?


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Miszon - 04.01.2019 02:49 AM

No kiedyś tam pewnie przyjmie, ale przykład Danii pokazuje że to może trwać bardzo dlugo


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - dziobaseczek - 04.01.2019 10:06 AM

Bardzo dziękuję za coraz fajniejsze i mądre głosy.
Warto przy zalecie podawać przykład, jeśli np. w przypadku Globalizacji - można zaletę też traktować jako wadę i odwrotnie.
Poniżej aktualizacja
Również zbierana pod linkiem - można edytować, gdyby była taka wola.
https://docs.google.com/document/d/1CynnnfCNZX-M5wgn1xQQD9-uuvS8dlD9mCLTrPZiDyA/edit
Jest kwestia przyjęcia Euro - nie do końca wiadomo, czy to plus czy minus - byc dodałbym ją i tu i tu. Natomiast wliczałbym tego nie jako aspekt wprowadzenia euro, tylko skupiłbym się na samych potencjalnych konsekwencjach. I wtedy łatwiej wliczyc do bilansu.


+ bycie poza UE jest dla Polski niekorzystne (dość ogólne stwierdzenie - proszę o rozważanie usunięcia tego punktu albo przerobienie go)
+ znaczące przyspieszenie rozwoju infrastrukturalnego i gospodarczego kraju
+ łatwiejszy dostęp do zagranicznych rynków zbytu
+ brak barier w handlu wewnętrznym
+ korzystanie przez polskie firmy z możliwości wsparcia prawnego i unijnej "opieki", zarówno na rynku wewnętrznym jak i zagranicznym
+ - "audyt" czy gospodarnie wydajemy pozyskane pieniądze, ale też "wtrącanie się" do wielu naszych instytucji w ramach tego "audytu", co często jest postrzegane negatywnie i niewątpliwie utrudnia elastyczność, nawet uczciwych, działań za dużo biurokracji
+ kontrola wydawania pieniędzy pozyskiwanych z UE
+ Ogrom dofinansowań - na podjęcie działalności gospodarczej, na remonty dróg, budynki użyteczności publicznej, budowa boisk, kortów tenisowych itd
+ prawdopodobnie bez Unii Polska nie dostałaby "kopa"; już sam fakt bycia w Unii Europejskiej jest niejako dowodem na stabilność kraju, a to z kolei zachęca przedsiębiorców
+ brak wiz i Schengen powodują znaczne zmniejszenie kosztów podróży (oczywiście, być może kiedyś doszłoby do tego i bez UE, ale mogło by trwać znaaaaaaaacznie dłużej)
+ brak wiz i Schengen nieco rozbija myślenie imperialistyczne, bo nie ma problemu bić się o jakiś mały przyczółek, jeśli można sobie w nim bez problemu zamieszkać i pracować (a przynajmniej tak powinno być w teorii)
+ strefa Schengen - brak kontroli na granicach, brak kolejek na przejściach granicznych
+ możliwość pracy za granicą dla Polaków, praktycznie na zasadach obowiązujących w krajach zatrudnienia.
+ nieco paradoksalnie otwarte granice spowodowały, że ludzie zaczęli się osiedlać na dłużej w innych krajach Europy i spostrzegli, że ten mityczny "zachód" nie jest aż tak wspaniały, jak się kiedyś wydawało i że warto choć trochę docenić kraj urodzenia/pochodzenia
+ zawsze jeden dodatkowy straszak na Putina i spółkę
+ poprawa bezpieczeństwa
+ pozytywny wpływ na pokój w Europie
+ pakiety klimatyczne (plus rozumiany jako poprawa jakości powietrza)

- kontrola nad wieloma instytucjami
- Mały wpływ Polski na politykę w Unii. być może zbyt duży wpływ na politykę EU Największych państw
- konieczność działania w ramach większej organizacji, co ogranicza swobodę kształtowania polityki zagranicznej
- Zakazy dofinansowania różnych firm państwowych, które (dofinansowania) oczywiście mają zasadność z punktu widzenia gospodarki państwa oraz zatrudnionych w nich osób, ale są rzecz jasna negatywne dla konkurencji, czy konsumentów.
- Limity narzucane przy produkcji różnych artykułów,
- pakiety klimatyczne (minus rozumiany jako obciązenie finansowe)
- zbyt wysokie nakłady finansowe, jakie Polska musi ponieść, aby przystosować warunki do wymogów unijnych,
- traktowanie Polski jako dużego rynku zbytu dla towarów o wątpliwej jakości
- Brak aktywności Polski we wspieraniu inicjatyw Prounijnych
- Polska ma obowiązek wejść kiedyś do strefy euro, a ta niestety działa na korzyść głównie Niemiec
- akty założycielskie wspólnot europejskich są tajne, a to wzmaga teorie spiskowe i brak zaufania wobec Unii Europejskiej
- problem w tym, że nie wszystkie kraje mają obowiązek wejść do Schengen, a niektórych (Chorwacja, Rumunia, Bułgaria) wciąż nie chce się wpuścić (bardzo uciążliwe zwłaszcza na granicach z Węgrami...)
- emigracja ludności do Europy Zachodniej,
- globalizacja (w takich przypadkach proponuje się podać przykład, np. roznoszenie łatwe chorób, czy przestępców - ponieważ tę samą globalizację można ująć jako zaletę)
- utrudnienia w zachowaniu relacji bezwizowych z krajami poza UE (aczkolwiek na szczęście powoli zaczyna się to kruszyć, np. znów można jeździć do Kazachstanu bez wiz)
- Nierówne traktowanie Krajów (przykład późnego wpuszczenia Polski przez Niemcy, przy jednoczesnych szerokim otwarciu granic dla emigrantów spoza UE)
- ciężko się przyzwyczaić do wiz i utrudnień na rynkach pracy przy wyjazdach na dłużej, jeśli przez tyle lat mieszkało się w strefie Schengen.
- minus nie z perspektywy Polski, ale z perspektywy globalnej: poprzez unijne dopłaty do rolników niszczy się rolnictwo w tzw. "krajach trzeciego świata"; choć prawda jest taka, że pośrednio wpływa to też na Polskę, bo gdyby rolnictwo w Afryce kwitło (bo głównie mowa tu o Afryce), to nie byłoby takiego owczego pędu z tamtych rejonów świata do Europy
- działania rozlicznych lobby w kuluarach urzędników unijnych (aczkolwiek to samo dzieje się na szczeblu narodowym) (dobrze by było jakiś przykład)
- nierówne traktowanie poszczególnych członków Unii, co objawia się między innymi w kwestiach referendów, liczby posłów w Parlamencie Europejskim czy choćby w kwestii unijnej polityki ochrony granic (tu dodałbym debaty w PE wybierane wybiórczo)
- obecnie cała nowa infrastruktura musi być tworzona zgodnie z dyrektywami unijnymi, a kiedyś nie musiała być (aczkolwiek plusem jest to, że dzięki temu naprawdę będzie nowoczesna) (Prośba o doprecyzowanie - czy chodzi o normalizowanie?)
- wolny wspólny rynek niekoniecznie jest taki wolny, (przykład utrudniania Polskim przedsiębiorstwom medialnym funkcjonowanie w Niemczech)
- jest taka teoria, że rozszerzenie Unii Europejskiej było celowym zabiegiem bogatych krajów Unii, by z jednej strony mieć tańszą siłę roboczą, ale z drugiej, by móc zamknąć się na resztę świata. No, ale biorąc pod uwagę, że sami się niedługo później otworzyli...
- dominacja polityki Unii przez przywódców Francji i Niemiec
- ingerencja w system prawny państwa członkowskiego, by wywołać niemożliwość przeprowadzenia reform ustrojowych
- ingerowanie w system prawny niezależnego państwa
- podwyżka cen towarów, nieruchomości, usług,



RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - dziobaseczek - 04.01.2019 02:01 PM

Dziś usłyszałem w TOKFM z ust Redaktora Żakowskiego, że lepiej, by Brexit doszedl do skutku, bo gdyby Wielka Brytania zostala w Unii to bedzie spowalniac cala UE.
Oczywiście, nie wpisuję tego do listy +/- ale to ciekawy punkt widzenia. Może do listy + / - dodać punkt dotyczący tego zagadnienia, ale już nie wiem po tym, co słyszałem, czy jest to na - czy na +


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Sundrajta - 04.01.2019 02:06 PM

Pozostanie UK w UE jako wada? Faktycznie specyficzne podejście do biegu zdarzeń ma redaktor (rozumiem że chodzi o Jacka)?


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Kuba1201 - 04.01.2019 05:37 PM

Myśląc o globalizacji miałem na myśli zacieranie się różnic kulturowych, demonstracje organizowane przez antyglobalistów oraz to co podał Dziobas, czyli roznoszenie chorób i przestępstw.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - AKT! - 04.01.2019 05:45 PM

Miszon napisał(a):Pakiety klimatyczne są minusem?

Ja uważam to za plus
ja tak samo; rzuciło mi się to mocno w oczy, gdy tylko zerknąłem na ten bilans -- gdyby nie ue nijak byśmy się nie przejęli kroczącą katastrofą klimatyczną


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Tomekk - 04.01.2019 07:56 PM

Miszon napisał(a):Polska nie ma obowiązku wejść do strefy euro, zresztą nikt nie ma
ma, bo zobowiązała się do tego przy wejściu do UE. Nie zakreślono nam jednak żadnego wiążącego terminu,

AKT! napisał(a):gdyby nie ue nijak byśmy się nie przejęli kroczącą katastrofą klimatyczną
wybuch jednego większego wulkanu powoduje taką emisję spalin do atmosfery jaki ludzie wytworzyliby w ciągu 5-6 lat...
Poza tym dla Polski, której gospodarka opiera się głównie na węglu - jest to skrajnie niekorzystne i spowoduje duży wzrost cen m.in. za prąd.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - dziobaseczek - 04.01.2019 08:32 PM

Dlatego Tomku, warto dać ten aspekt po obu stronach bilansu i zrobić ew. Mała tabelę. Bo jeszcze dochodzi wiele innych aspektów, o których wspomnę, gdy dodam swoje wiano do bilansu. Na tym się znam, bo jestem z branży energetycznej i jednocześnie mieszkam na wsi, której niektóre dzielnice przypominają krematorium.


RE: Unia Europejska - Bilans Zysków i Strat dla Polski - Miszon - 04.01.2019 09:01 PM

Wolę zapłacić więcej za prąd niż za leczenie i dłużej pożyć dzięki temu.
Poza tym w Polsce i najbliższej okolicy nie ma czynnych wulkanów.