Największe forum list przebojów Mycharts.pl
dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - Wersja do druku

+- Największe forum list przebojów Mycharts.pl (http://www.mycharts.pl)
+-- Dział: Gry i zabawy (/forumdisplay.php?fid=151)
+--- Dział: 31 Day Song Challenge (/forumdisplay.php?fid=142)
+--- Wątek: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś (/showthread.php?tid=13192)

Strony: 1 2


dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - michal91d - 30.10.2011 02:51 PM

Są fatalne wykonania, ale są jeszcze gorsze...





Jest jeszcze słynna Miley Cyrus w kawałku Nirvany, ale tego to nawet lepiej nie wstawiać...


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - thestranglers - 30.10.2011 03:38 PM

Dziś będę kontrowersyjny. Każdy przyzna, że są takie nagrania, których poprawić się nie da. Dla betonu THE STRANGLERS rzucenie się na "strange little girl" było z góry skazane na niepowodzenie. Sorry TORI...





RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - prz_rulez - 30.10.2011 03:39 PM

Ten Darin mi się o tyle nie podoba, że jest dość nudny.
Natomiast Miley? Ja nie widzę w jej wersji nic złego. No, poza tym, że "no jak dziewczyna z Hanny Montany miała czelność zaśpiewać utwór legendarnego muzyka, wokalisty i ćpuna... ups, sory, to ostatnie się wytnie".
Icon_confused

Edit: racja TheStranglers, to było kontrowersyjne. Mi wersja Tori się podoba. Choć może dlatego, że nie jestem fanatycznym fanem The Stranglers... Icon_wink


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - thestranglers - 30.10.2011 03:54 PM

prz_rulez napisał(a):Choć może dlatego, że nie jestem fanatycznym fanem The Stranglers...
Icon_smile ciekawe czy są tutaj tacy oprócz mnie...


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - prz_rulez - 30.10.2011 04:17 PM

No ciekawe.
Chociaż ja na przykład nie uważam "Bring Me To Life" w wykonaniu Katherine Jenkins za kiepskie wykonanie Icon_wink Nie wiem więc, czy bycie fanem ma tu w ogóle jakiś wpływ.


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - thestranglers - 30.10.2011 04:25 PM

Myślę, że ma. Nie byłbym zły na cover innego nagrania, ale takie spłycenie i wydłużenie na siłę o minutę jednego z najważniejszych utworów w dyskografii dusicieli sprawiło, że od razu pomyślałem o pani Amos. Teraz mi przyszedł do głowy pomysł na pojedynki oryginałów z coverami. Są chętni do podchwycenia idei? Icon_smile


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - prz_rulez - 30.10.2011 06:10 PM

Trochę offtop, ale ja z kolei myślałem o pojedynkach utworów w jakiś sposób powiązanych...
Może czas na wypowiedzenie się innych w innym temacie? Icon_smile


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - AKT! - 30.10.2011 08:00 PM

najgorszy? było dużo złych; nie lubię wybierać najgorszych - po co stopniować złe?
generalnie jak dla mnie wszystko Glee i soundtrack do "Across the Universe"


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - Artur.O - 30.10.2011 08:38 PM

http://caash.wrzuta.pl/audio/4ks3UeLufgH/black_eyed_peas_-_the_time_dirty_bit

Myślę, że nie wymaga komentarza.


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - Remo - 30.10.2011 08:41 PM

Popieram to wyżej a od siebie:



koszmar jak można zrobić taką siekę z tej piosenki??


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - kajman - 30.10.2011 11:34 PM

Tori Amos prześlizgiwała się jakoś obok mnie i jakoś mnie jej muzyka nie ruszała. Potem usłyszałem jej wersję przyjemnego ale nijakiego i przesłodzonego utworu Stranglers i od Strange little girl zaczęła się moja sympatia do Tori.
No ja nie mam głowy żeby zapamiętywać (z małymi wyjątkami) utwory, które mi się nie podobały, więc pewnie mi coś umknęło, ale akurat ten utwor to świeża sprawa, bo poznałem go w tej wersji w tym roku. Jednak najpierw kilka słów wstępu. Strachy jak się biorą do coverowania to robią albo coś znakomitego albo beznadziejnego i tylko rzadko wyjdzie im coś przeciętnego. Ten utwór sam w sobie jest przeciętny (oględnie mówiąc) i słyszałem go wcześniej w wykonaniach amatorskich, które brzmiały jednak jak arcydzieła w porównaniu z wersją SnL:
Strachy na Lachy - Czarny chleb i czarna kawa
http://chomikuj.pl/Mnich/Galeria/Muzyka/Strachy+Na+Lachy


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - prz_rulez - 31.10.2011 12:24 AM

I znów - nie rozumiem oburzenia i poruszenia. Ta wersja "Englishman In New York" w gruncie rzeczy nie różni się zbytnio od oryginału. Parę bitów dodanych i tyle. Koncept pozostał ten sam.


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - Szymek79 - 31.10.2011 12:06 PM

Po prostu nie znoszę tego coveru.






RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - dziobaseczek - 31.10.2011 12:17 PM

Nie ma co, zrobienie kichy to znacznie łatwiejsze zadanie, niż stworzenie czegoś dobrego. Wolę się skupić na tym co dobre, więc nikogo nie będę wymieniał. Na pewno wizyta na typowej polskiej tancbudzie dostarczy takich koszmarów w bród, gdzie demolka pięknych piosenek jest na porządku dziennym.


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - prz_rulez - 31.10.2011 02:13 PM

Everytime We Touch w wersji balladowej wyszło Cascadzie lepiej Icon_smile


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - thestranglers - 31.10.2011 04:57 PM

kajman napisał(a):Potem usłyszałem jej wersję przyjemnego ale nijakiego i przesłodzonego utworu Stranglers
Oj Kajman, chyba nie chcesz powiedzieć, że oryginał jest przesłodzony?! Nie czujesz podskórnego napięcia w trakcie całego utworu? Nie zaglądaj na 4x40 bo się załamieszIcon_smile


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - kajman - 01.11.2011 11:49 AM

(31.10.2011 04:57 PM)thestranglers napisał(a):  
kajman napisał(a):Potem usłyszałem jej wersję przyjemnego ale nijakiego i przesłodzonego utworu Stranglers
Oj Kajman, chyba nie chcesz powiedzieć, że oryginał jest przesłodzony?! Nie czujesz podskórnego napięcia w trakcie całego utworu? Nie zaglądaj na 4x40 bo się załamieszIcon_smile
Tak, dla mnie oryginał jest przesłodzony podobnie jak wszystko, co kojarzę w wykonaniu Stranglers. I nie czuję żadnego napięcia, ot taka sobie przyjemna balladka.
A tak w ogóle to mnie trudno załamać, chociaż coraz bliższy jestem tego licząc Forumową.


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - mike - 01.11.2011 09:25 PM





M a s a k r a !


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - Tomekk - 02.11.2011 02:54 PM

oj za dużo tego by wymieniać:icon_razz:


RE: dzień 52 - Najgorszy cover jaki słyszałeś - EVENo - 02.01.2019 02:33 PM

Oj tak, to jest kolejny temat rzeka Icon_biggrin Aż mi się przypomniał taki motyw: "Pierwsza zasada coverowania The Beatles - nigdy nie coveruj The Beatles" Icon_wink

Ten moim zdaniem najgorszy był już wrzucony, ale on jest tak zły, że podsyłam go jeszcze raz Icon_razz2

Black Eyed Peas - THE TIME (DIRTY BIT)